Hej!
Dzisiaj przede mną trudny temat, na który wpadłam podczas wczorajszej imprezy.
Ludzie często mylą samotność wybraną z byciem antyspołecznym. Wiem coś o tym, ponieważ we mnie właśnie tkwią ta cecha, pomimo normalnych kontaktów z ludźmi, posiadania znajomych. Niekiedy patrzymy na osoby, które wybierają inną drogę z pogardą, żalem? Tylko po co? Moim zdaniem jeżeli człowiek dobrze czuje się w swoim towarzystwie to niech robi wszystko aby siebie uszczęśliwić. Dlaczego w dzisiejszych czasach musimy się podporządkować do norm społecznych? Każdy z nas jest inny, wyjątkowy, sam fakt, że żyjesz zapiera dech w piersiach. Może zamiast patrzeć na te wszystkie "nołlajfy" podąż ich śladami! Spraw sobie przyjemność! Pomyśl o sobie, pozwól sobie na odpowiednio wyważoną chwilę samotności.
Moje propozycje:
1. MUZYKA!
Zawsze gdy mam mało czasu, a potrzebuję mentalnej przerwy zakładam słuchawki i daję się ponieść melodii. Jestem fanką cięższych brzmień, ale czasami sięgam po coś lżejszego:Gitara i wiolonczela (guitar&cello)
2. SPORT!
Nie wiem jak Wy, ale najlepszą formą aktywności i odpoczynku jest przebiegnięta rano trasa! Oczywiście nie namawiam Was na wyjście na tę Syberię (u mnie -15!!!), więc dobrą alternatywą będzie taniec przy ulubionej muzyce, ćwiczenie z Chodakowską, albo Koszykówka (o tej porze roku tylko halowa)
3. GOTOWANIE!
O ile nie jesteście na diecie, to możecie przebierać w różnorodnych przepisach. :)
Jeżeli jednak chcecie ograniczać kalorie i nie możecie sobie pozwolić na wysokokaloryczne posiłki, to łapcie mój przepis na zdrowe, zapychające ciasteczka :)
CIAAAAAAACHA
CIAAAAAAACHA
4. Twój pomysł?
________________
Izka ;)

