Ciao !
Talent !
Kolejnym z zagranicznych krajów zdobytych w części ,są tytułowe Włochy. Właśnie 11 dni spędziłam na zwiedzaniu i podziwianiu tego pięknego państwa. Były to miasta bogate w walory przyrodnicze i kulturowe. Wenecja, Verona, Milano, Jezioro Lago di Gardia, Morze Tyrreńskie, S.Margherita L. Portofino i wiele wiele innych. Dzisiaj pokażę Wam zdjęcia z lotu i Mediolanu. Szału nie ma wyczekujcie postu z fotografiami z Wenecji. Muszę się przyznać, że pierwszy raz podróżowałam samolotem. Polecam, świetne widoki, miałam i nadal mam duży problem przy lądowaniu, przytykają mi się wtedy uszy. Bardzo boli z tego co mi wiadomo wiele osób tak ma, niektórym pomaga przełykanie śliny. Także, zapraszam
do zaglądania na bloga w celu oglądania wspaniałych miejsc we Włoszech.
do zaglądania na bloga w celu oglądania wspaniałych miejsc we Włoszech.
Zaciesz był w samolocie : )
Chcę jeszcze, być może we wrześniu : D
Góry !
No i jesteśmy, czyli ból uszy przy lądowaniu : <
Zjawiskowy dworzec w Milano ( wewnątrz bardziej ).
Polubiłam podróż pociągiem. Już planujemy z blogerką Izką pojechać do stolicy.
No to zwiedzamy sławną katedrę.
Już na górze, dobra inwestycja w windę : D
Widoki <3
Ogrom bogatych sklepów.
Bycze jaja, ludzie na pięcie kręcą się 3 razy na szczęście.
Ja ? Włosi są przemili, pamiętajcie o tym.
Pomnik Leonarda da Vinci
spaghetti z cukinią
gnocchi
mała Olcia w końcu znalazła miejsce dla siebie
w Parku, równie pięknym jak miasto
Koniec zwiedzania Mediolanu, mam z folderze ładniejsze zdjęcia z innych miasteczek.
Zapraszam na kolejny post. Teraz idę spać, już dziś rano trzeba pakować się na 2 tygodnie oazy.
Będzie dużo zabawy i modlitwy. Zapomniałabym się pochwalić, że dostałam się do szkoły o profilu biologiczno-chemicznym. Czy dokonałam dobrego wyboru okaże się we wrześniu. Żyję z myślą, że Pan Bóg wie co robi. Dobrych przygód, trwałych miłości, braku kłótni i wielu wielu wspaniałych chwil życzę !
Olka.