sobota, 27 kwietnia 2013

Samotność

Czy można być samotnym mając koło siebie tłum ludzi?
JASNE
Doświadczamy tego często, a niektórzy wcale. Będąc przy osobach, których nie znasz możesz się czuć jak w filmie: stoisz, patrzysz w obiektyw kamery, a wokół Ciebie ludzie przechodzą jak koło posągu, nie zważając. Rozmazani, w ciągłym pędzie. Z domu do szkoły, pracy, potem znowu do domu, na kolację do łóżka. I znowu z domu do pracy do szkoły. Ciągle się spieszą, nie doceniają tego, co jest majestatycznie piękne, a takie powszechne. Czy ktoś z Was zwolnił, przyglądał się naturze, posłuchał śpiewu ptaków? Można powiedzieć, że wydaje się Wam to dziwne, ale spróbujcie. Uczą nas w szkole czym są protista, jak wyliczyć cosinus'a, ale nie uczą nas jak docenić piękno otaczającego nas świata, nawet tego mocno zurbanizowaniego. Jemy byle co, śpimy byle jak, uczymy się żeby zdać, byle do piątku, byle do wakacji, byle do pracy, emerytury. 
Byle do śmierci?
Izka

wtorek, 23 kwietnia 2013

Stylizacja Oli ! vol.2

  Nowy wygląd, tak na odstresowanie od egzaminów. Poszło mi wręcz beznadziejnie na charakterystyce >.<
Ale powinnam się na jutro uspokoić bo znowu popełnię błąd. Co do ubioru, zaczęłam chodzić w spódnicy, a że mam ich mało ciągle eksperymentuje. Szukając najodpowiedniejszej do niej bluzki. Będąc w ciuchu natknęłam się na widniejącą na zdjęciu bluzkę w formie koszuli. : D

Spódnica - House
Koszula/Bluzka - SH
Buty - Vices









To tyle, może po egzaminach zajmę się blogiem, idę przygotować się do matmy jutrzejszej. Kolorowych !
Olka.

niedziela, 21 kwietnia 2013

Po co udawać ?


A o to piosenka, która pasuje do tematu postu, możecie posłuchać jej podczas czytania tekstu ! Tekst znajdziecie pod koniec.

Cześć !


 Na co dzień spotykamy osoby, które w swoim życiu nie bywają sobą. Dlaczego tak się dzieje ? Są to zazwyczaj osoby nieśmiałe, skrzyczane przez innych, będące w ciągłym strachu. Zakrywają się popularnością, znanymi markami ciuchów, robią  to co inni albo po prostu siedzą w domu . Czy znasz taką osobę ? Ja tak. Pomogłeś jej/jemu kiedyś ? Wątpię, narzekamy, że mamy koło siebie ludzi dwulicowych ale nic nie robimy w tym kierunku aby to zmienić. Czyż tak nie jest ? Możliwe, że nie, ale w moim otoczeniu, większość kieruje się zasadą "umiesz liczyć licz na siebie". Uważam, że to samolubne i egoistyczne a jednak jest, sama kieruje się tymi słowami, niechętnie i nieczęsto.  Może podam Wam przykład takiej osoby, która jest zaślepiona przez innych i bardzo rzadko pokazuje swoje "ja".  Jest to dziewczyna, która chodzi do mojej szkoły jest bardzo znana, ma dużo znajomych, ale od pewnego czasu zauważyłam że zaniedbuje swoją przyjaciółkę, z którą zna się od przedszkola , jest inna, towarzystwo ją zmieniło.  Ma wrogów i przyjaciół, niektórych fałszywych. Podąża za innymi . To nie zdrowe, zapominamy kim jesteśmy. A tak w ogóle to powiem Wam, że za 2 dni mam egzamin i wolę rozmyślać o świecie niż teraz siedzieć przy książkach, tymczasowo utknęłam na fizyce . Życie mi i Izie powodzenia : D Wracając do tej dziewczyny, pewnego razu zdarzyło się, że mogłyśmy pogadać trzy po trzy, okazała się naturalna była jak każda moja koleżanka. W duszy zadałam sobie pytanie "po co ona udaje ". Do tej pory nie rozumiem. Możliwe, że by miała nudniejsze życie gdyby się przyznała ale WŁASNE . Według mnie na udawanie nie ma żadnego wyjaśnienia, nie przyjmuje czegoś takiego jak "przyjaciele", "ciekawsze życie" itp. To tylko wymówka. Tak naprawdę, nie chcą pokazać światu prawdy o sobie. Wiele osób, uważa takie osoby za fajne, zazdroszczą im, nie ma czego moi Drodzy. : ) Każdy lepiej się czuje w swojej skórze. Chyba trzeba wrócić do fizyki. Swoją drogą, cieszę się z mojego życia, ma wiele pozytywów, będąc sobą, masz większe zainteresowania. Pamiętajcie osobami ciekawymi interesują się osoby mądre. Wieje nudą ? Z góry przepraszam, ale ja prowadzę bloga dla zabawy . Zawsze lubiłam się wygadać . Po resztą, to nie lekcja polskiego, że musi być wszystko złożone logicznie w całość. Spróbuję popracować nad pisaniem tekstu. Do usłyszenia ! : >


Olka.

sobota, 13 kwietnia 2013

Trochę o mnie. Olka. : )

   Jesteśmy w połowie kwietnia a ja wstawiam dopiero drugi post , przepraszam. W sumie to pogoda tez powinna błagać o wybaczenie. Na jej szczęście wyszło słońce, dzieci bawią się na dworze, jeżdżą na rowerach i rolkach, dziewczyny wyjęły swoje spódnice, można siedzieć na parapecie : )  Moim ulubionym zajęciem w wiosnę, jest leniuchowanie, ale chyba ja mam tak w każdą porę roku. Tak wiem, to jest grzech, ale nie mam silnej woli, rodzice mnie tego nie uczyli. Zresztą jestem osobą, która sama się wszystkiego uczy, ale systematyczności nie chcę umieć. Można powiedzieć, że przestałam leniuchować w dużym stopniu ale to tylko do egzaminu. Zapewne nie wiecie, ale jestem w trzeciej klasie gimnazjum i wybieram się na profil bio-chem. Jak się dostanę to będę szczęśliwa, duże wymagania nakładają licea w moim mieście.  Może, nie co o sobie o powiem : ) Nazywam się Ola, mieszkam w województwie lubelskim, mam 15 lat, przeszłam w swoim życiu wiele trudnych dni, miesięcy i nie to nie są zawody miłosne, w miłość od razu mówię, że nie wierzę, jestem dzieckiem i nie umiem kochać prawdziwie, moim rówieśnikom wydaje się że to jest miłość, bardziej mnie śmieszy pojęcie " miłość od pierwszego wejrzenia" uwielbiam sport szczególnie biegi, koszykówkę, pływanie interesuję się muzyką, nie mam możliwości grania na instrumencie z powodów finansowych, więc mogę jedynie używać głosu, w wolnym czasie czytam kryminały a także książki przyrodnicze,  lubię tańczyć, nie robię tego teraz w powodów finansowych  natomiast w domu nie mm warunków aby tańczyć, interesuję się weterynarią, byłam w ferie nawet na obserwacji tej pracy, po prostu poszłam zapytałam się czy mogę się przyglądać i byłam, teraz mam wiedzę jak to się dzieje, być może będę weterynarzem, ale najpierw liceum biologiczno-chemiczne : D O wadach nie będę mówić, ale już jedną poznaliście, niesystematyczność, z góry przepraszam.

Olka.

"Świat należy do odważnych" fałsz czy prawda ?

Wstawiam Wam, utwór którego słuchałam w czasie pisania postu : )

 

  Dziś piszę do Was w sprawie rozważania nad stwierdzeniem "świat należy do odważnych" i z pytaniem, czy rzeczywiście tak jest. Bywa, że chcemy się pokazać światu albo z czymś co jest dla nas ważne. Ja chciałabym się sprawdzić w śpiewie gdzieś dalej ,niż moje miasto, szkoła, schole itp. Wiele osób ryzykuje zapisując się na castingi np. The Voice of Poland . Nie wiedząc jaka będzie reakcja publiczności na sali i przed telewizorami, przede wszystkim jury. Mówi się o tylko przesłuchanie, dla mnie to aż PRZESŁUCHANIE. Przypuśćmy, że dostałam się, ale w pierwszej edycji odpadłam. Po takim przejściu każdy zatrzymuje się i zadaje sobie pytanie "może to nie jest dla mnie ". Co jeśli ocena była niesubiektywna lub z zazdrości i tak naprawdę mamy talent. Co wtedy znowu pokazać twarz, choć już jesteśmy uczuleni na porażkę. Możliwe, że ludzie będą gadać, gdy będziesz próbował/a sobie ułożyć życie. Być może będziemy tego żałować, może się zdarzyć że wygramy dany program i będziemy prze szczęśliwi. Wtedy wydaje się, że na naszym życiu będziemy spotykać same pozytywny.Można podawać wiele sytuacji, które w połowie zgadzają się, ze stwierdzeniem ale nigdy w całości. Jeśli macie inne zdanie napiszcie, może pomożecie innym w otwarciu się na różnego typu zadania, być może mi. :) Ja jestem przekonania, ze nie warto ryzykować. Jeśli już to w małym stopniu, żeby nie stracić dla nas ważnych w życiu osób, rzeczy itd. Nie jest powiedziane nigdzie, że osobą odważną jest osoba szalona :D , która rezygnuje ze wszystkiego. Trzeba pamiętać, żeby nie popełnić głupot gdyż zwyczajnie można tego potem żałować. To tyle ode mnie, mam nadzieję, że Was nie zanudzam. Mogłabym się bardziej rozpisać, ale sama z doświadczenia wiem, że jak zobaczę długi tekst, to nie mam ochoty go czytać :D Dziękuję wytrwałym. P.S. natomiast książki uwielbiam czytać :D

Olka.