środa, 26 czerwca 2013

Dzień bez treningu dniem straconym

Na początku killera Ewa Chodakowska, którą polecam wszystkim osobom chcącym schudnąć, mówi: Dzień bez treningu jest dniem niekompletnym. Zgadzam się jak najbardziej. :)
W marcu zaczęłam wyzwanie: http://nothingspecial2015.blogspot.com/2013/03/zaczynam-wyzwanie.html
Czy się udało? Owszem! A oto efekty:

  • schudłam 4 kg 
  • nogi i tyłek są o wiele szczuplejsze
  • poprawiła mi się kondycja ( umiem poprawnie oddychać, napinać mięśnie, biegnę 10 km bez przerwy)
  • zdobyłam o wiele lepsze miejsce, w ulicznych biegach z okazji 3 maja odbywających się w moim mieście, niż w listopadzie  (jakieś 30 pozycji w górę :) )
  •  NAJWAŻNIEJSZE: Bieganie sprawia mi satysfakcję, trudno mi się bez niego obejść

Jednak (niestety) jedna dyscyplina nie sprawi, że moje ciało przybierze wymarzone kształty. Dlatego w tym tygodniu mam zamiar zacząć robić całego killera: http://www.youtube.com/watch?v=G2mr7bowpxw
Jest polecany przez wiele kobiet, więc chyba najwyższy czas spróbować zrobić całego. Mam nadzieję, że przyniesie wymarzone efekty.
A Wy? Macie jakieś określone ćwiczenia, doświadczenie w rzeźbieniu ciała? Chcecie się czymś podzielić? Zapraszam do komentowania. :)
I pamiętajcie: GRUNT TO SIĘ NIE PODDAWAĆ!


niedziela, 23 czerwca 2013

Spider-women !

 Siema !

Dojrzała piosenka Patrycji Markowskiej, którą zaśpiewałam na festynie ! Oglądajcie !


Haha w piątek na terenie mojej szkoły miało miejsce wydarzenie " Festyn Integracyjny". Dobry pomysł na spędzenie wolnego czasy, gdy oceny już wystawione. Moja szkoła (gimnazjum) połączone zostało w tym roku z podstawówką. Dlatego też starsi uczniowie mieli za zadanie zabawiać młodszych. Niektóre moje koleżanki wyszły z inicjatywą malowania twarzy. Nie mogłam z nimi spędzić czasu bo miałam występ. Nic wielkiego po prostu zaśpiewałam piosenkę Patrycji Markowskiej "Dzień za dniem". Przyznam się  do tego, że nie umiałam tekstu,  dało radę gdzieś blisko podłożyć kartkę na szczęście. Czekając na wyniki miałam czas aby pójść umalować twarz, efekty zaraz zobaczycie. Miałam możliwość wejścia na napompowaną zjeżdżalnię za darmo, co było jeszcze lepsze. W między czasie musiałam odebrać świadectwo z 6 klasy 
i login do platformy z której mogłam się dowiedzieć wyników z egzaminu gimnazjalnego.  Dobra już nie zanudzam. Zapraszam do przeglądania zdjęć mojej osoby, Iza nagrała film jak śpiewałam ale jest beznadziejna jakość, więc wybaczcie że nie dodam. 

w tle moja ukochana zjeżdżalnia, choć bungi jest lepsze
słitka aby uwiecznić jak wyglądałam dla mamy : )
Dzięki, że jesteście! Szczególnie bardzo dziękuję osobom, które obserwują mojego i Izy bloga !
Jak również tym, którzy komentują, oceniają. Zachęcam do przeglądania bloga, już niedługo outfity 
z shortami.

Olka.

środa, 19 czerwca 2013

Na słodko i zdrowo !

Cześć Kochani !

Uzależniłam się od tego wykonania! Bardzo polecam !

Przed balem razem z Izą, czekało na nas wiele poprawek kartkówek i sprawdzianów. Nie obyło się bez nerwów i złości. Jak również nauki, którą razem z moją koleżanką spędzałyśmy na początku na boisku a na noc u mnie. W między czasie zabrałyśmy się za robienie babeczek. Niektóre były z dodatkiem czekolady i truskawek a inne z owocami. W kuchni można się zabawić i poeksperymentować. Osobiście nie lubię siedzieć w kuchni, ale za to Izka uwielbia. Szkoda, że zapomina o tym aby zrobić zdjęcia przy okazji gotowania, pieczenia u siebie w kuchni. Może uda mi się ją namówić albo Wam : ) Jeśli uwielbiacie jeść sprawdzone słodkości lub szukacie przepisu na coś dobrego zapraszamy.
 Kuchareczka Izunia  : D



Przygotowania trwają a Oleśka z aparatem biega !

Ohh słodkości !


To dla tych, którzy chcą spróbować swoich sił w kuchni : D

Najlepsza zabawa  "upychanie truskawek" i podjadanie !
No to czekamy na to co wyjdzie  : ) Najmniej lubiana przeze mnie część : D
I są ! Witajcie w rzeczywistości  : D


Mała zabawa w photoscopie :D
W połączeniu z owocami równie pyszna.
Smacznego ! Wypróbujcie przepis jest tego wart ! : D
Olka.

niedziela, 16 czerwca 2013

Niech żyje bal !

Witajcie :*

Chciałabym zaprezentować Wam jak byłam ubrana na "Bal Trzecioklasistów". Wpierw poopowiadam jak to się wszystko odbyło. Przygotowania do tego wydarzenia były duże. Od miesiąca przychodziliśmy na sale gimnastyczną ćwiczyć poloneza z ukochaną panią od wf. Nie obyło się bez głupich min, wygłupów itp. Atmosfera była napięta, a to tylko bal. Niektórzy nawet stresowali się przed tańcem przy rodzicach i najbliższych. Zdarzyła nam się wpadka, nic nigdy nie wychodzili idealnie. Toteż jedna z dziewczyn nieświadomie za szybko się przekręciła i w ruch poszły wszystkie inne. Dalej były przygotowania sali, jedzenia, stołów. Było zaangażowanych wiele osób. Każdy  miał małą rolę . Ja miałam za zadanie przynieść ciasto i po zabawie posprzątać ze stołów. Niektórzy się sprzeciwiali swoim zadaniom, ale pani wychowawczyni nad wszystkim zapanowała. Na jakiś czas zepsuło nam się nagłośnienie, ale to nie przeszkodziło nam w zabawie. W czasie tańca, chłopcy podnosili wybrane dziewczyny i podrzucali do góry, chyba specjalnie, żeby mogli coś zobaczyć. Jedną z tych dziewczyn byłam ja, nie czułam się dobrze, bo sukienka podwiewała mi do góry. Pod koniec mieliśmy możliwość śpiewać ( karaoke). Gardło chyba nie tylko mnie bolało. Przed polonezem z Izą wyszłyśmy, zdjęłyśmy obcasy i zaczęłyśmy śpiewać "Pójdę boso, pójdę boso". Patrzyli się wszyscy na nas jak na wariatki : ) Zbił się talerzyk, rzucali pestkami od czereśni, były ploty, komplementy. Wszystko było wspaniałe. Dobrze się bawiłam, po komentarzach innych mogę śmiało powiedzieć, że takich imprez powinno być więcej. Zapraszam do oglądania zdjęć. Fryzurę, którą miałam nie była tą co chciała, ale uwierzcie, że na takie wydarzenia lepiej mieć wszystkie włosy upięte. Wtedy nikt nie dostanie od naszych włosów w twarz  : )



Teraz będę miała dla Was więcej czasu bo koniec szkoły. Niedługo wstawię zdjęcia z moimi spodenkami z ciuchów.
Joł ziom! Będą miłe wspomnienia !
Starzy my : )

Na poważnie z partnerem : )

To na tyle, dzięki do usłyszenia. Teraz na dwór, za ładna pogoda aby siedzieć w domu. Trzymajcie się. Buziaki !
Olka.


czwartek, 6 czerwca 2013

Nauka


        Witajcie!

Nowy teledysk do piosenki Taylor. Bardzo mi się podoba, zapraszam do oglądania.


        Jakże ważna jest abyśmy się uczyli. Przecież potem nie znajdziemy pracy odpowiedniej do naszych upodobań, jeśli nie będziemy wykształceni. Dobrze jest sobie to uświadomić, kiedy za 3 lata będzie się zdawało maturę. Wszystko co w życiu jest ważne odnosi się również do szkoły. To ona kształtuje nasze osobowości, naprowadza na kierunek w którym powinniśmy się kształcić. Jednak ja nie lubię spędzać czasu przy książkach i zeszytach ucząc się przy tym. Jestem osobą lubiącą ruch na świeżym powietrzu, więc siedzenie w domu jest zupełnie do mnie nie podobne. Jednakże od wtorku do dzisiaj moim zadaniem jest wykucie na pamięć wszystkiego  dwudziestoleciu międzywojennym, liryce, epice. Ogrom wiedzy muszę sobie przyswoić. Znalazłam sposób aby miło przy tym spędzić czas. Wypisałam wsyztskie informacje na szary papier a potem powiesiłam na ścianie. Przy tym włączyłam sobie muzykę i uczymy się. Nie ma innego wyjścia jak chce się mieć 4 na koniec z j. polskiego. Ach to nie sprawiedliwe ocenianie -.- Moja koleżanka ma 5 chociaż jedyne co umie to pisanie wypracowań, inne sprawy jak kartkówki i prace domowe ściągała ode mnie. Nie popełnię tego błędu w liceum, jeśli się dostanę. Jak już to będzie p.d. za p.d. : ) Teraz wracam do mojej nauki, do tego powinnam napisać spr. z historii i poprawić kartkówki z ang. Mam całą noc i ciszę - jako pocieszenie. Będę kończyć. Miłego wieczoru ! : )

 Mało informacji.
 Była potrzeba kupienia nowego mazaka.

 Mało miejsca na oknie.

 Dzięki mojej koleżance miałam z czego się uczyć.
To tylko połowa!

A Wy jak się uczycie?
Odpowiedź do zagadki z poprzedniego postu to : Ś N I E G  : )

Olka.