piątek, 13 grudnia 2013

Świątecznie nie znaczy zawsze tak samo!


Nie tylko to, ale też kolędy ! : D

Witajcie! 

a już niedługo "Ho ho ho" : ) Siedząc przy komputerze, stwierdziłam że tyle rzeczy wokół się mnie dzieje, kiedyś o wszystkim pisałam ale nie znajdowałam czasu albo chęci aby do Was napisać. Dziś jest już 13 grudzień, piątek trzynastego, zabobony nie wierzę tak samo jak nie obchodzę halowen, które miało w listopadzie miejsce. Mogłabym się rozpisać ale nie o tym chciałam. Mianowicie, na święta ludzie dzielą się na dwie grupy. Jedna strona jest za świętami, uwielbia światełka, kocha spotkania z rodziną pełne miłości, obdarowanie się prezentami, przystrajanie choinki, czują klimat dzięki tym wszystkim materiałom  np. kalendarz adwentowy. Nie mówię, że to źle. Sama w pokoju mam stroiki, kalendarz, światełka to naprawdę budzi we mnie świąteczny nastrój. Ale czy o to chodzi? Nie koniecznie, najważniejsze aby w czasie adwentu znaleźć swoje miejsce w Kościele i pogodzić się z rodziną, ostatnio miałam przyjemność posłuchać https://www.facebook.com/fullpowerspirit?fref=ts nie tylko muzycznie ale też poznałam świadectwo życia. Bardzo mądrze mówili oraz talent wielki, za co cała sala w mojej szkole biła brawa na stojącą dla nich i dla Jezusa za to, że wstajemy każdego dnia z łóżka. Drugi typ ludzi w święta to zazwyczaj mówią " ee znowu sztuczna miłość będzie między nami, każdy będzie innego udawał". Ale szczerze kto Wam każe ? Powinniśmy być dumni ze swoich rocznych osiągnięć, każdy bowiem jest w czymś dobry. Po co mamy przy wigilii kłamać, że mamy dobre stopnie lub, że wszystko jest dobrze. Rodzina jest po to aby się wspierać, kto ją ma niech się cieszy i dziękuje Panu Bogu za to, że ją ma. Ja wiem, niektóre rodziny są straszne, może to właśnie Twoja rodzina kłóci się zawsze w wigilię i czy nie pora coś z tym zrobić? Na to pytanie każdy sam sobie odpowie ale ja powiem jedno, rodziny się nie wybiera, ale możną ją zmienić. Wtedy święta stają się piękniejsze. Mogłabym wiele nieprzyjemnych sytuacji rodzinnych z wigilii powiedzieć, ale chodzi o to aby to ZMIENIĆ, aby było LEPIEJ. Osoby, które nie lubią świąt zazwyczaj nie robią nic z w tym kierunku, uważając, że to  nie ma sensu. A jest to też wina przygotowań do przyjęcia na nowo Jezusa. Bo zazwyczaj osoby te nie patrzą już na święta jak chrześcijanie tylko na spotkanie z rodzina, ozdoby, choinki itp. błędne myślenie. Każdy wybiera jakąś stronę a przecież mogłoby być tak rodzinnie i miło. Zależy od Ciebie i ode mnie jak będą wyglądać te świętą w środku, nie tylko na zewnątrz.

PAMIĘTAJMY NIE TYLKO O PREZENTACH ALE I PASTERCE!
NIECH TAM PRZY STOLE WIGILIJNYM BĘDZIE PRAWDZIWA MIŁOŚĆ!
DASZ RADĘ TO ZMIENIĆ! ;*

Olka.

Zapraszam do komentowania ;)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz