Siema!
Wspaniała Savannah Outen, też kiedyś spróbuję nagrać cover, ale na ten czas wolę słuchać : )
Dziś pokażę Wam zdjęcia z dawnego wypadu do Warszawy. Oczywiście w stolicy nie obyło się bez naszych wygłupów i "robienia wsi". Izka jest w tym mistrzem : D ale wtedy mi się również udzieliło. Pojechałyśmy na zakupy, ja wyjechałam z parą spodni. Natomiast Izka z bluzką, spodniami i może czymś jeszcze. Ale zdjęcia w przymierzalni które sobie robiłyśmy to tak dla śmiechu. Wzięłyśmy mianowicie ubrania, które nam się podobały i zaczęłyśmy się w nie ubierać. Żadne z nich nie zostało kupione z braku środków :< Będę musiała kiedyś kupić koszulę co jest na zdjęciu, nie wiem gdzie, nie wiem kiedy, nie wiem za co, ale muszę. Zakupy udane, śniadanie zjedzone i wyjeżdżamy, ale wrócimy w lato : D
"Izka no weź usiądź na tył poprzewracanych ławkach, będzie fajne zdjęcie" - Olka
" Spoko :D " - Izka
Takie dobre, takie ;3
Pycha mhmm ;3 Polecam jogurt bananowy TSM :D
Piękna koszulo, wrócę po ciebie ! i cudowny sweterek, którego nie było rozmiaru ;<
Izka, jako dziewczynka Disney'a.
Mała czarna, aczkolwiek nie kupiłabym jej :D Spodnie zawsze górą !
Hmm da się w tym ćwiczyć ? :D
Byłyśmy w fabryce lizaków ;3 pycha i uwiecznienie "hipstera" czyli mnie jako, że byłam w stolicy :D
To na tyle :D jutro albo pojutrze post o ciastkach- orzeszkach. Pychota a ja się dziś nimi zajadam ;3
Zapraszam do komentowania i obserwowania ; )

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz