sobota, 9 marca 2013

Popularność i Harlem Shake !

Co powiecie na temat " popularność" ? Bywa że i dorośli są popularni i młodzież. Większość z obserwujących bloga naszego bloga to młodzi, więc mogą się zapytać " jak to dorośli ?"  Dorośli są popularni pomiędzy swoimi znajomymi, z pracy, ze starych szkół itp. no i ci którzy są aktorami itp. Natomiast popularność u młodych przejawia się w ich środowisku którym jest szkoła i zajęcia pozalekcyjne. Zazwyczaj takimi osobami są osoby, które maja drogie ciuchy, bogatych rodziców, ogromne domy. Radko bywa, że są to osoby mądre z dobrą średnią lub z fajnym charakterem. Wszystko kręci się wokół urody i pieniędzy. Według mnie oczywiście każdy może mieć odrębne zdanie : ) Może jakaś dyskusja ? Jesteście za tym aby być popularnym czy nie ?

Argumenty za tak :
- przyjaciele < niekoniecznie fałszywi>
- niezapomniane wydarzenia z kolegami/koleżankami
- więcej znajomych niż przeciętna osoba
- ciągłe wyjścia na dwór
- lepsze traktowania od rówieśników
- zapełniony dzień, moc wrażeń
- najładniejsza/y dziewczyna/chłopak
- wspomnienia
- satysfakcja, że jesteś lepszy od innych
-sława, sama w sobie jest fajna, jak każda osobie napotkana mówi Ci "cześć "


Argumenty na nie :
- fałszywi przyjaciele
- zła opinia ludzi przeciętnych
- ciągłe kłótnie i spiny w grupie
- brak własnego zdania
- opinia "plastika" itp.
- ciągle Cię obgadują
- musisz poniżać innych bo inaczej nie jesteś "gość"
- zniżasz się do brania narkotyków i marycha i alkohol, bo grupa na Cb naciska
- jesteś pod presją dobrze ustawionych znajomych
- uważasz że kasa jest najważniejsza i wygląd , nie starasz się o wykształcenie
- krzywdzisz niewinnych <słowami i nie tylko>
- chwalisz się kasą wydając ją na prawo i lewo
- wydajesz pieniądze na niepotrzebne rzeczy
- a jak już zakończysz przygodę ze swoją popularnością to nie masz przyjaciół i wykształcenia i pasji, gdyż cały swój wolny czas przeznaczałeś na tak zwanych "przyjaciół"

Osobiście u mnie w życiu był ten moment kiedy byłam popularna, było to z jednej strony fajne, ale straciła lata podstawówki, ktoś może się śmiać i mówić " to tylko podstawówka" ale dla mnie to długi okres dzieciństwa stracony z niewłaściwymi dzieciakami. Obecnie jestem przeciętną osoba, z dobrą średnią , z pasją, z prawdziwymi przyjaciółmi i dobrze się z tym czuję. Nikt nie patrzy na to ile mam pieniędzy czy na moją urodę, po prostu poznają mnie od środka. Nie polecam popularności. Argumenty były bardziej o młodych, myślę że są jak najbardziej trafione. Chcesz więcej? Przeczytaj ten materiał http://www.edziecko.pl/starsze_dziecko/1,128366,10542834,Walka_o_popularnosc_w_szkole___niebezpieczny_trend.html . Tymczasem zajmę się czytaniem kryminału i "Nie było już nikogo" podobno fajne, to się okaże : )


Miałam dzisiaj możliwość uczestniczenia w Harlem shaku o to nasz występ ! Co sądzicie o tego typu wydarzeniach, może wolicie Flash mob ? Komentujcie, obserwujcie i oceniajcie.

Olka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz