piątek, 10 maja 2013

Strach

Czego ja się właściwie boję?
-braku akceptacji
-wyśmiania
-niezrozumienia
-stworzenia bariery
I tak ze wszystkim. W poniedziałek i środę mam występy (gram na gitarze klasycznej, 3 klasa cyklu 4-letniego w Szkole Muzycznej w moim mieście) na których będę reprezentować szkołę przed potencjalnymi artystami-kandydatami. Chciałabym powiedzieć Hey, uśmiechnąć się i zacząć pięknie grać fingerstyl'em jak on:
http://www.youtube.com/watch?v=2ITHG--QRBg&list=HL1368126677
Bardzo cenię sobie Bena Howarda. Za co? Za to, że nie patrzy w kamerę, jest opanowany, ciepły, jego muzyka przemawia, buzia mi się uśmiecha jak na niego patrzę i jak słucham jego autorskich  utworów. Trzeba być takim jak wszyscy nawet będąc gwiazdą i wyjść na plac, grać do kamery, w tle katedry, z dźwiękiem szumu wiatru.
Czy strach motywuje, czy dołuje? U mnie jest to zależne od sytuacji. Jeżeli robię coś wbrew sobie, to wtedy zawalam, a gdy, jak ostatnio na występie, lubię to co wykonuję, to wtedy po prostu po 10 sekundach mija i uśmiecham się do przecudnej, brzmiącej gitary, jakbym była z nią sam na sam. Fajnie fajnie.
Nie bójcie się występów ani tłumu, każda z tych osób tak samo jak Wy ma problemy i trudności z występami. Zamknijcie oczy, zaśpiewajcie coś dziwnego, najlepiej z dzieciństwa, co sprawia, że przestajecie myśleć i róbcie swoje. To mój sposób :)
Izka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz