niedziela, 22 września 2013

Jesiennie z kasztanami : >

 Zimno, deszcz, nauka, kakao, swetry - jesień zaczyna się : ( Mało osób lubi te klimaty a już na pewno nie ja. W takie dni odskocznią było przeciwstawienie się pogodzie. W tym tygodniu zawzięłam się i wyszłam na rower wraz z Izką, zajechałyśmy pod kasztanowiec. Oczywiście nie obyło się bez zabawy na miejscu : D Mianowicie nasze pojazdy posiadają koszyki, a dlatego,że jesteśmy koszykarkami  zaczęłyśmy celować. Na początku wielki bulwers, że się nie udaje. Potem, przypomniałyśmy sobie, że trzeba wracać do nauki. W liceum nie ma przerwy w nauce, dużo materiału i siedzenia przy książkach i notatkach. Kasztanów uzbierałyśmy bardzo dużo, jeszcze mi ich zostało z 200. Z braku chęci do nauki zaczęłam robić ludziki, uważałam, że to za mało i tak powstały ...


Jakby ktoś się pytał to jest lodowisko i łyżwiarka :D

Idealne ludziki i kosz do gry :D

Właściwie nie narzekam na brak kasztanów ale na brak czasu tak. Dlatego też, nie zrobię czegoś większego a mam taką ochotę i pomysł również. Dziękuję Wam za to, że przeglądacie bloga zapraszam do obserwacji ! :* Miłej jesieni :D
Olka.

4 komentarze: